Czy Red Hot Chili Peppers zagra dla naszej olimpijki? Wielki powrót Roksany Słupek!
Czy Red Hot Chili Peppers znów zagrają dla olimpijczyków na Venice Beach? Polska olimpijka Roksana Słupek już pracuje nad zdobyciem biletu na Igrzyska Olimpijskie 2028 w Los Angeles! Roksana to bez wątpienia najlepsza polska triathlonistka, na której powrót kibice czekali długie miesiące. W miniony weekend we włoskim Caorle zajęła trzecie miejsce w Pucharze Europy, udowadniając, że po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją znowu jest gotowa rywalizować z najlepszymi i to na najwyższym poziomie.

To był powrót, którego wielu się obawiało, czy w ogóle nastąpi, a jeśli tak, to kiedy i w jakiej formie. Ubiegłoroczna kontuzja brutalnie przerwała treningi i starty Roksany, która chwilę wcześniej zapisała się w historii polskiego triathlonu, zajmując 13. miejsce na igrzyskach olimpijskich w Paryżu to był najlepszy wynik Polki w tej dyscyplinie w historii. Tamten start był triumfem i zapowiedzią wielkiej kariery. Potem przyszły miesiące niepewności, bólu i żmudnej rehabilitacji. Teraz Słupek wróciła tam, gdzie jej miejsce, na linię startu. I od razu stanęła na podium!
Sygnał dla całego świata triathlonu
Trzecie miejsce w Pucharze Europy w Caorle to nie tylko sportowy sukces. To wyraźny sygnał — dla fanów, dla rywalek i dla sponsorów — że Roksana Słupek wraca do pełnej dyspozycji i jest gotowa na kolejne, jeszcze większe wyzwania. Podium zdobyte zaledwie kilka miesięcy po kontuzji, w pierwszych poważnych zawodach po przerwie, świadczy o klasie zawodniczki i o tym, że jej forma nie tylko wróciła, ale ma potencjał, by rosnąć z tygodnia na tydzień.
Włochy były pierwszym przystankiem na długiej drodze do olimpijskiego startu w Los Angeles w 2028 roku. Przystankiem, który okazał się udanym powrotem. Słupek nie tylko ukończyła zawody, ale udowodniła, że należy do europejskiej czołówki.
— Stanięcie na podium to nie tylko zaszczyt, ale i ukłon w kierunku każdego, kto przez te kilka miesięcy wspierał mnie podczas powrotu do formy. Teraz czeka mnie jeszcze większe skupienie i mnóstwo pracy przed kwalifikacjami olimpijskimi. Pierwszy sukces tylko zwiększył apetyt na kolejne starty — mówi Roksana Słupek.

Intensywny harmonogram bez taryfy ulgowej
Caorle to dopiero początek. Słupek nie zamierza zwalniać tempa, a wręcz przeciwnie. W ciągu zaledwie kilku tygodni czekają ją dwa kolejne starty, tym razem z absolutną czołówką świata i Europy, bez taryfy ulgowej dla wracającej po kontuzji olimpijki.
Już 31 maja polska triathlonistka stanie na starcie w Alghero na Sardynii, gdzie w ramach cyklu World Triathlon Championship Series rozpoczną się europejskie eliminacje olimpijskie do Los Angeles 2028. To zawody o ogromnej randze bo wyniki w Alghero będą miały bezpośredni wpływ na to, kto za dwa lata zawalczy o olimpijskie medale. Dwa tygodnie później, 13 czerwca, Słupek wystartuje w Mistrzostwach Europy. Trzy poważne starty w ciągu pięciu tygodni to harmonogram, który nie przewiduje odpoczynku.
Cel jest jasny: Venice Beach 2028
Cel Roksany Słupek jest jasny i niezmienny: Venice Beach 2028. To właśnie na tej legendarnej plaży w Los Angeles za dwa lata odbędą się olimpijskie zawody triathlonowe. Słupek nie chce jednak być jedynie uczestniczką tej imprezy, w głowie ma już ułożony plan, jak pojawić się na podium. Podium w Caorle pokazuje, że to nie jest mrzonka. To zapowiedź.
Polska triathlonistka wie, że droga do Los Angeles będzie długa i wymagająca. Kwalifikacja olimpijska właśnie ruszyła, a każdy punkt zdobyty w najbliższych miesiącach będzie na wagę złota. Pewne jest tylko to, że Roksana Słupek wróciła na stałe. I ma zamiar o tym przypominać na każdej linii startu.
Kontakt dla mediów:
Patrycja Kamińska
E-mail: patrycjakaminska@smilecom.pl
Tel: +48 515 847 993







