Slider

Dwa dni szybkiego biegania nad brzegiem Jeziora Wydmińskiego.

 

Gmina Wydminy po raz kolejny udowodniła, że zdecydowanie wie o co biega. Dwa dni, dwa dystanse i dwa starty o różnych porach dnia. Sobotnia Nocna Dyszka i niedzielna Garbata Piątka zgromadziły na starcie ponad dwustu miłośników biegania z całej Polski!

Tegoroczna formuła wydmińskiego biegu podyktowana była przede wszystkim licznymi ograniczeniami związanymi z rozprzestrzenianiem się koronawirusa covid-9. Zamiast corocznego półmaratonu, organizatorzy zmuszeni byli zaproponować biegaczom jakąś alternatywną formę rywalizacji. Pomysł na Nocną Dychę i Garbatą Piątkę okazał się strzałem w dziesiątkę, a rozegranie tych dwóch biegów w odstępie kilkunastu godzin sprawiło, że sportowe emocje unosiły się nad taflą Jeziora Wydmińskiego od sobotniego wieczoru, aż po niedzielny poranek.

Foto by: Mariusz Kraśnicki (FotOkrasny)

Sobota bezwzględnie należała do biegaczy z Mazur. Na najwyższym stopniu podium stanął Marcin Getek z Ełku, na drugim miejscu uplasował się Jakub Ołowski z Wydmin, na trzecim Jacek Hrynko z Orzysza. Wśród pań triumfowała Aleksandra Baranowska-Trzasko z Gdyni, przed Marzeną Łaskowską z Olecka i Justyną Smolską z Białegostoku. W kategorii mieszkańców Gminy Wydminy zwyciężyli Aleksandra Nowak i Jakub Ołowski.

Foto by: Mariusz Kraśnicki (FotOkrasny)

W niedzielę o 9:00 rozegrano Garbatą Piątkę. Wielkim zaskoczeniem okazał się udział w tym biegu małżeństwa Izabeli i Łukasza Parszczyńskich , którzy kilka miesięcy temu przeprowadzili się z Warszawy do Giżycka. Łukasz to były wielokrotny reprezentant Polski w biegach średnich i długich z imponującymi rekordami życiowymi. Oboje nie bez powodu upatrywani byli w gronie faworytów. Przywidywania w pełni się potwierdziły, Łukasz Parszczyński z czasem 16:39 bez najmniejszego problemu wygrał cały bieg. W kategorii kobiet zwyciężyła jego żona Iza, która na metę wbiegła po 19 minutach i 25 sekundach. Za plecami zwycięzcy na mecie pojawili się Jakub Ołowski i Marcin Getek, a piękniejsze podium uzupełniły Angela Niklewicz z Warszawy i wydminianka Beata Bielenica.

Miłym zaskoczeniem dla organizatorów i zgromadzonych kibiców był udział w Garbatej Piątce Wójta Gminy Wydminy, Radosława Króla, który na mecie został przywitany gromkimi brawami. Na start zdecydował się w ostatniej chwili, ale po pokonaniu dystansu pięciu kilometrów stwierdził, że była to bardzo dobra decyzja.

Foto by: Mariusz Kraśnicki (FotOkrasny)

„ Impreza przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Dwa dni wspaniałych emocji, dużo gości z różnych zakątków Polski i przede wszystkim kilka zaskakujących debiutów w wykonaniu mieszkańców Gminy Wydminy. Myślę, że to właśnie tym osobom należą się największe brawa. Cieszymy się, że ciągle rośniemy w siłę. My, tak samo jak biegacze, tęsknimy za naszym malowniczym półmaratonem wokół całego Jeziora Wydmińskiego. Miejmy nadzieję, że już za rok powrócimy do naszej pierwotnej formuły. Z drugiej strony tegoroczna edycja pokazała, że biegi na 5 i 10 kilometrów również dostarczają biegaczom ogromnych wrażeń, dlatego w przyszłych latach jeden z tych dystansów na pewno pozostawimy w programie imprezy. Dziękuję wszystkim wolontariuszom i Ochotniczej Straży Pożarnej w Wydminach za pomoc w organizacji i zabezpieczeniu naszych dwudniowych zmagań. To był naprawdę udany weekend!” Bartłomiej Osior – dyrektor Półmaratonu Wydminy.

Oficjalne Wyniki: https://elektronicznezapisy.pl/event/5052/results.html

 

Relacja wideo Garbata Piątka: https://www.youtube.com/watch?v=AGQ23fB3KSg&fbclid=IwAR2PRw4nsVnfz3HyoI2op3dwZK0mCmAWwPUiqzQzOuMSDpjBNKKwmaDibTo

 

Więcej zdjęć: https://www.facebook.com/Wydminy-Folk-Maraton-367564256781022/

Pozdrawiam serdecznie,

Bartłomiej Osior

tel.506 161 563

Languages »