Ras Al Khaimah: Kamworor nokautuje rywali
Ani upływ lat, ani poważny wypadek z 2020 roku go nie zatrzymały. Geoffrey Kamworor powrócił na półmaraton w Ras Al Khaimah trzynaście lat po swoim zwycięskim debiucie i ponownie triumfował. Ponadto – zrobił to z doskonałym czasem 58:14, o 40 sekund lepszym niż w 2013 roku. Dodajmy, że z liczbą 33 lat był najstarszym zawodnikiem elity. Mimo wieku i różnych perypetii dał młodszym uczestnikom lekcję jak się wygrywa.
Kamworor od startu nie zamierzał się oszczędzać – od początku podążał za swoim partnerem treningowym Edwinem Kipsaisakiem. Pierwszy kilometr w 2:44, następne sześć w przedziale 2:45–2:49. Tempo było wystarczająco mocne, by zniechęcić młodszych rywali do ataków. Gdy Kipsaisak zwolnił po 8 km Kamworor utrzymywał nieznaczną przewagę nad resztą stawki, mijając 10 km w 27:42. Ostateczny cios zadał między 16. a 17. kilometrem (2:42) i losy biegu zostały rozstrzygnięte.

Birhanu Balew, Etiopczyk reprezentujący Bahrajn, oraz debiutujący Kenijczyk Gideon Rono zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce z czasami 58:23 i 58:38.
„Szczerze mówiąc wiedziałem, że wygram już od około 14. kilometra. Wiedziałem, że jestem dobrze przygotowany. Przyjechałem tu z zamiarem uzyskania dobrego wyniku, a Edwin wykonał świetną pracę jako pacemaker. Wspaniale jest wrócić i wygrać!” – powiedział po biegu Kamworor
6 lat temu jego kariera stanęła pod znakiem zapytania.. Podczas samotnego treningu po zmroku Kamworor został potrącony przez motocykl i doznał poważnego złamania kości piszczelowej. Trzykrotny mistrz świata w półmaratonie i dwukrotny mistrz świata w biegach przełajowych, zawodnik, który rzucał wyzwanie swojemu wielkiemu partnerowi treningowemu Eliudowi Kipchoge w walce o miano najlepszego długodystansowca świata – przez kolejne trzy lata przechodził operacje i rehabilitację.
„Jestem przekonany, że w pełni wróciłem do zdrowia” – powiedział zawodnik, który przed wypadkiem wygrał także dwa maratony w Nowym Jorku
W 2023 roku, po powrocie do formy, był drugi w Londynie – i to właśnie ten maraton jest jego kolejnym celem.
„To ogromna satysfakcja znów tu wygrać. Teraz wracam do domu, by przygotować się do Londynu w kwietniu. Konkurencja będzie bardzo mocna, ale właśnie to lubię. Mój rekord życiowy to 2:04, ale wierzę, że mogę pobiec szybciej” – powiedział Geoffrey
Jego ostatecznym celem jest maraton olimpijski w Los Angeles w 2028 roku – wtedy będzie miał niemal 36 lat. Historia zna jednak przypadki zawodników, którzy w późniejszym wieku, po kontuzjach wracali i wygrywali jak np Carlos Lopes, który zdobył olimpijskie złoto w maratonie w wieku 38 lat.
W Ras Al Khaimah w biegu kobiet nie było pacemakera. Rolę tę wzięła na siebie Tanzanka Magdalena Shauri – prawdopodobnie kosztem własnych szans na zwycięstwo. Na dwa kilometry przed metą wyprzedziły ją Etiopki Melknat Wudu oraz debiutująca Asmarech Anley. Jak powiedziała później Anley:
„Zorientowałam się, że mogę wygrać dopiero na kilometr przed metą. Z pacemakerem wyniki byłyby znacznie lepsze, ale to nie ma znaczenia, bo wygrała”

Była mistrzyni Afryki juniorek na 3000 metrów z 2023 roku nie zamierza na razie myśleć o maratonie:
„To był mój pierwszy półmaraton. Chcę pobiec jeszcze kilka, zanim w ogóle pomyślę o maratonie”
Wudu zajęła drugie miejsce, a Shauri trzecie.
Mężczyźni:
- Geoffrey Kamworor (KEN) – 58:14
- Birhanu Balew (BRN) – 58:23
- Gideon Rono (KEN) – 58:38
- Jemal Mekonen (ETH) – 58:55
- Samwel Masai (KEN) – 58:59
- Benjamin Ratsim (TAN) – 59:56
- Jirata Dinki (ETH) – 59:57
- Yismaw Dillu (ETH) – 60:05
- Brian Kibor (KEN) – 60:07
- Mao Ako (TAN) – 60:20
Kobiety:
- Asmarech Anley (ETH) – 67:22
- Melknat Wudu (ETH) – 67:27
- Magdalena Shauri (TAN) – 67:32
- Jesca Chelangat (KEN) – 67:33
- Cynthia Chepkwony (KEN) – 67:35
- Aselef Kassie (ETH) – 67:47
- Gete Alemayehu (ETH) – 68:43
- Margret Chacha (KEN) – 68:57
- Emebet Kebede (ETH) – 69:11
- Addise Cheklu (ETH) – 70:01
Więcej informacji: https://rakhalfmarathon.com
Źródło zdjęć: Ras Al Khaimah Half Marathon.









