Rekord trasy Tigist Gezahagn w Wiedniu
Tigist Gezahagn wygrała Maraton Wiedeński ustanawiając rekord trasy i rekord życiowy 2:20:06. To fenomenalne osiągnięcie 26-letniej Etiopki, która ma poważną wadę wzroku i została mistrzynią paraolimpijską w biegu na 1500m w latach 2021 i 2024. Gezahagn rywalizowała przede wszystkim ze swoją rodaczką Haftamnesh Tesfaye. Oderwała się od niej na kilkaset metrów przed metą. Tesfaye zajęła drugie miejsce, zaliczając bardzo udany powrót do maratońskiego ścigania. Od razu wyrównała swój siedmioletni rekord życiowy (2:20:18). Trzecia była Kenijka Hellen Chepkorir z wynikiem 2:23:48.

W rywalizacji mężczyzn doszło do niespodzianki. W dobrych warunkach atmosferycznych, choć przy wciąż rosnącej temperaturze zwyciężył Kenijczyk Fanny Kiprotich z wynikiem 2:06:53. Poprawił tym samym rekord życiowy o ponad cztery minuty. Przed startem faworytem był Erytrejczyk Oqbe Kibrom, jednak finalnie musiał zadowolić się drugim miejscem (2:08:11). Trzeci był Kenijczyk Charles Mneria (2:08:43). Najlepszym Austriakiem był Andreas Vojta, który zajął dziewiąte miejsce z czasem 2:15:07, natomiast najszybszą Austriaczką okazała się Eva Wutti. Ukończyła bieg na 10. miejscu z wynikiem 2:42:37.
Wiedeń Maraton odbył się po raz 43. Organizatorzy odnotowali rekordową liczbę 12 995 zgłoszeń. Maraton osiada certyfikat World Athletics Elite Label Road Race. Łącznie, wraz z innymi wydarzeniami biegowymi organizowanymi w weekend, wystartowało 49 379 zawodników ze 150 krajów – najwięcej w historii tej imprezy.
Już na początku biegu doszło do dużego rozczarowania dla austriackich kibiców liczących na rekord kraju. Aaron Gruen, który w ubiegłym roku niespodziewanie ustanowił rekord Austrii (2:09:53) wycofał się jeszcze przed półmetkiem. Czołowa grupa osiągnęła półmetek w 63:06. Tempo nie było jednak wystarczające, aby poprawić rekord trasy (2:05:08). Po 25 km z trasy zeszli pacemakerzy. O zwycięstwo walczyło czterech zawodników: Fanny Kiprotich, Oqbe Kibrom (najszybszy w stawce z rekordem życiowym 2:05:37), Charles Mneria oraz Etiopczyk Tafese Delegen.

Około 28. kilometra Kiprotich, który uchodził za outsidera w czołówce, wysunął się na prowadzenie. Tylko Kibrom był w stanie wytrzymać przyspieszenie i obaj minęli 30 km w czasie 1:30:14. Gdy Kiprotich zrobił kolejny „zryw” na około 10 km przed metą, zbudował przewagę, która okazała się decydującą w walce o zwycięstwo.
„Czułem się bardzo pewnie, bo byłem dobrze przygotowany. Mój proces treningowi przebiegał prawidłowo. Mam nadzieję, że jeszcze poprawię się w kolejnym starcie” – powiedział 24-letni zawodnik, który dopiero zaczyna międzynarodową karierę w biegach ulicznych. Wcześniej pobiegł tylko jeden maraton – wygrał w Tallinnie w ubiegłym roku z czasem 2:11:21.
W biegu kobiet Tigist Gezahagn i Haftamnesh Tesfaye szybko oderwały się od reszty stawki. Na 10. kilometrze (33:30) miały już 39 sekund przewagi nad kolejną grupą. W przeciwieństwie do mężczyzn, w pierwszej części biegu ich tempo było znacznie wolniejsze niż, to które miałoby zaowocować rekordem trasy (2:20:59). Jednak biegnąc za pacemakerem obie Etiopki przyspieszyły. Po półmetku (1:10:24) Tesfaye przewróciła się na nawrocie tuż przed 30. kilometrem, zahaczając o piętę Gezahagn. Szybko się jednak podniosła i odrobiła stratę.
Około 41. kilometra Gezahagn przyspieszyła uzyskując niewielką przewagę nad Tesfaye. Na około 500 metrów przed metą powiększyła ją zdecydowanie.
„To dla mnie cenne zwycięstwo, atmosfera na trasie była świetna. Wysoka temperatura mi nie przeszkadzała, choć momentami wiało za mocno” – powiedziała zwyciężczyni.
Weekend podczas Maratonu Wiedeńskiego rozpoczął się w sobotę w świetnym stylu: Lisa Redlinger wygrała bieg kobiet na 5 km, ustanawiając rekord Austrii. 23-latka uzyskała czas 15:34, poprawiając o sześć sekund wynik Cariny Reicht.
„To dla mnie niewiarygodne osiągnięcie. Wcześniej biłam rekordy w kategorii do lat 23, ale to mój pierwszy seniorski rekord Austrii” – powiedziała Redlinger, która uzyskała także minimum kwalifikacyjne na mistrzostwa świata w biegach ulicznych we wrześniu w Kopenhadze.
Po biegu przyznała, że celowała właśnie w minimum, a nie w rekord kraju. Jej wynik 15:34 jest drugim w historii tego biegu – lepszy był tylko rezultat 15:32 Słowenki Klary Lukan sprzed trzech lat.
Drugie miejsce zajęła młoda Austriaczka Cordula Lassacher z rekordem życiowym 15:57, a trzecia była Niemka Linda Meier (16:15). W biegu mężczyzn również zwyciężył reprezentant gospodarzy – Tobias Rattinger (14:21). Drugi był Węgier Bence Acsadi (14:32), a trzeci Austriak Peter Luftensteiner (14:36).
Wyniki maratonu, mężczyźni:
- Fanny Kiprotich (KEN) – 2:06:53
- Oqbe Kibrom (ERI) – 2:08:10
- Charles Mneria (KEN) – 2:08:42
- Samwel Kiptoo (KEN) – 2:09:03
- Simon Mwangi (KEN) – 2:09:05
- Tafese Delegen (ETH) – 2:09:55
- Mica Cheserek (KEN) – 2:12:15
- Adam Lomb (HUN) – 2:12:48
Wyniki maratonu, kobiety:
- Tigist Gezahagn (ETH) – 2:20:06
- Haftamnesh Tesfaye (ETH) – 2:20:18
- Hellen Chepkorir (KEN) – 2:23:48
- Faith Chepkoech (KEN) – 2:28:10
- Tegest Ymer (ETH) – 2:28:15
- Mary Granja (ECU) – 2:28:29
- Lindsay Flanagan (USA) – 2:28:34
- Vaida Žusinaite (LTU) – 2:35:29
Więcej informacji: www.vienna-marathon.com
Zdjęcia: VCM / Jenia Symonds.










