Slider

Sukces Runmageddonu Warszawa

6000 uczestników, sukces formuły Family i zadowoleni kibice, tak w skrócie wyglądał Runmageddon Warszawa, który odbył się w miniony weekend. Najpopularniejszy w Polsce ekstremalny bieg z przeszkodami dostarczył mnóstwo pozytywnych emocji nie tylko startującym, ale także kibicom, którzy po raz pierwszy od wybuchu pandemii mogli przeżywać te niecodzienne emocje wraz ze startującymi.

W sobotę i w niedzielę 29-30 maja br. około 6000 uczestników stanęło na starcie Runmageddonu. Pogoda była piękna, a apetyt na ekstremalna zabawę duży. Był to pierwszy tak duży event od wybuch epidemii w marcu 2020 r. i pierwszy, podczas którego można było kibicować zawodnikom. Atmosfera na evencie była wspaniała. – Doczekaliśmy się momentu, kiedy wrócili kibice i kiedy Runmageddon znowu jest nie tylko wspaniałym, sportowym wydarzeniem, ale także miejscem spotkań i dobrej zabawy. Miło było popatrzeć na te uśmiechnięte twarze, posłuchać dopingu i przeżyć taki event jak przed pandemiąmówi organizator Piotr Bałchanowski.

Podczas warszawskiego eventu prawdziwą furorę zrobiła formuła Family. Po raz pierwszy wzięło w niej udział aż 1000 małych i dużych zawodników. Rodziny chętnie zapisywały się do startu. Dorośli z dziećmi pokonywali przeszkody zarówno te w wodzie, jak i w błocie. Widać było wszechogarniającą radość ze wspaniale spędzonego czasu. – To była niesamowita przygoda! Razem z córką pokonywaliśmy tory Runmageddonu. Raz ja jej pomagałem wdrapywać się na ten konstrukcje, raz ona trzymała kciuki, gdy męczyłem się na przeszkodach. Razem przechodziliśmy przez błotniste doły i pokonywaliśmy wody Zalewu. To była najfajniejsza impreza dla rodzin, jaką widziałem. Takie przeżycie łączy, daje niecodzienne wspomina, o których zawsze będziemy pamiętać. Bo w końcu razem zostaliśmy Runamgeddończykami!mówi Wojciech, uczestnik Runmageddon Family.

Najlepsi z najlepszych

Runmageddon, tradycyjnie rozpoczynał się startem serii Elite – prawdziwymi wyścigami najlepszych z najlepszych. W sobotę, na 6-kilometrowym dystansie z 30 przeszkodami najszybszymi biegaczami okazali się być: Julia Maciuszek z czasem 00:41:47 i Mateusz Krawiecki, który pokonał formułę w 00:35:58. W niedzielę, w formule Classic (12km, 50 przeszkód) swoją zwycięską formę wśród kobiet potwierdziła Julia Maciuszek. Ten dystans pokonała w 01:24:07. Najlepszym i najszybszym zawodnikiem został Mateusz Salamon z czasem 01:04:10.

Po udanym evencie nad Zalewem Bardowskiego w Warszawie, Runmageddon szykuje się do kolejnych eventów. Jeszcze w czerwcu (12-13.06) zagości w Arenie Gliwice. Następnie 26-27.06 trafi do Ełku, a 10-11 lipca do Harrachova. Miesiąc później odbędzie się w Ostrołęce i we Wrocławiu, a we wrześniu w Trójmieście. Więcej informacji o evencie na stronie: https://www.runmageddon.pl/imprezy

Languages »