Slider

Najszybsi pilanie na trasie rodzimego półmaratonu

Przeszło dekadę temu Krzysztof Kijak, ówczesny dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Pile, zapytany o najważniejsze sportowe wydarzenie w mieście, powiedział bez ogródek: – wrześniowy półmaraton. I trudno się z nim nie zgodzić. To właśnie masowy bieg z bogatą historią stanowił przez lata o sile biegania w północnej części Polski. I choć konkurencja stale rośnie w siłę, to pilski półmaraton wciąż ma się dobrze. A przełożony jubileusz 30. lecia imprezy, która raczkowała na dystansie 15-kilometrowym, zbliża się wielkimi krokami.

No właśnie – zapytam sam siebie – czy pisząc o innych organizatorach, powinienem użyć słowa „konkurencja”? Chyba nie. Przecież kluczem do sukcesu jest współpraca. A jeśli nawet się nie kochamy, to przyda się milcząca akceptacja. Zwłaszcza, jeżeli chcemy tego samego – zaktywizowania mieszkańców. I to jest właśnie największy wspólny sukces masowego biegania, bez względu na to, gdzie się je uprawia: w górach, na Mazurach, czy nad morzem.

Powracam jednak do meritum. Poświęciłem parę chwil na przestudiowanie najlepszych wyników pilan w poszczególnych edycjach „połówki nad Gwdą”. Wnioski są ciekawe. O ile w ostatnich latach mieszkańcy Piły stanowili znaczną część uczestników jednego z największych półmaratonów w kraju, to mieliśmy i takie sezony, kiedy ze świecą można było ich szukać. Zwłaszcza w gronie kobiet. Dwadzieścia lat temu odważnych pań z Piły, które przebrnęły ten 21-kilometrowy dystans, było bardzo niewiele, albo i wcale.

Mężczyźni nie mieli takiego problemu. Zresztą (choć proporcje na przestrzeni dwóch dekad uległy zmianie) trudno się spodziewać, aby w biegach masowych startowało tyle samo pań, co panów. Tak było zawsze i pewnie jeszcze długo ta tendencja się nie zmieni. Złośliwi twierdzą, że to z powodu małej liczby domowych obowiązków, jakimi obarcza się mężczyzn. „Nie mają co robić, to biegają”. Swoją drogą to ciekawe, czy gdyby panowie zajęli się ogniskiem domowym, a panie zarabiały w korporacjach, większość biegaczy stanowiłaby płeć piękna. Koniec dygresji, nie chcę wywoływać wojny płci. Kibicuję każdemu.

No właśnie, na czele miejscowych, którzy startowali w rodzimym półmaratonie, stoi bez wątpienia Marek Jaroszewski. Urodzony w 1975 roku pilanin błysnął formą nieraz i nie tylko we własnym w kraju. A w Pile największą furorę zrobił podczas słonecznej połówki we wrześniu 2002 roku. Zajął wtedy piąte miejsce w klasyfikacji generalnej i czwarte wśród reprezentantów Polski. Czas – 1:04:53 też robi wrażenie.
Rekordowy rezultat w gronie pań wykręciła wychowana na chodzie sportowym, a dziś związana z policją Monika Kapera, która wczesną jesienią 2017 roku finiszowała z czasem 1:21:30 (dziesiąte miejsce w rywalizacji kobiet, siódme wśród Polek).

Na koniec jedna uwaga: rekordowe wyniki, które zapisałem poniżej, oparłem na podstawie deklaracji samych startujących. Zdarzało się bowiem, że osoby mieszkające w Pile startowały w barwach klubów z innych miejscowości lub odwrotnie – Piłę reprezentowali zwykle bardzo szybcy słuchacze ze Szkoły Policji. Co nie zmienia faktu, że każdemu w wymienionych tu zawodników należą się duże słowa uznania. No i pytanie: kiedy wychowamy pilanina, który poprawi rekord z brodą Jaroszewskiego?

2000
Sylwester Góra (48) 1:16:39

2001
Marek Jaroszewski (14) 1:05:42
Wioletta Szczebak (16) 1:31:27

2002
Marek Jaroszewski (5) 1:04:53
Agnieszka Gruntkowska (21) 1:44:57

2003
Mariusz Gąsiorek (24) 1:13:27

2004
Marek Jaroszewski (11) 1:05:59
Anna Skrzypczak (14) 1:33:51

2005
Jacek Sikorski (109) 1:28:59
Magdalena Kowalska (50) 1:56:02

2006
Marek Jaroszewski (10) 1:06:29
Monika Tuczyńska (29) 1:45:14

2007
Marek Jaroszewski (10) 1:08:31
Joanna Klimek (48) 1:52:41

2008
Dariusz Zych (100) 1:23:06
Joanna Klimek (93) 2:02:35

2009
Krzysztof Muszyński (62) 1:20:09
Anna Kłos (22) 1:34:31

2010
Dariusz Zych (67) 1:20:04
Anna Skrzypczak (27) 1:33:19

2011
Krzysztof Muszyński (22) 1:16:21
Ewa Pierzgalska (43) 1:48:48

2012
Krzysztof Muszyński (24) 1:15:33
Katarzyna Żarnowska (14) 1:34:35

2013
Krzysztof Muszyński (70) 1:21:56
Justyna Świerczyńska (17) 1:33:36

2014
Marek Wasilewski (25) 1:16:25
Justyna Świerczyńska (25) 1:37:11

2015
Marek Wasilewski (19) 1:12:31
Justyna Świerczyńska (28) 1:31:12

2016
Mateusz Pałys (37) 1:19:39
Ewelina Poterała (21) 1:31:48

2017
Tomasz Marciniak (49) 1:21:17
Monika Kapera (10) 1:21:30

2018
Szymon Drożdż (57) 1:18:11
Ewelina Salwa (33) 1:33:56

2019
Szymon Drożdż (16) 1:14:15
Ewelina Salwa (17) 1:29:50

Languages »