Slider

Niespodzianki na BMW Berlin Maraton – triumfatorami Guye Adola i Gotytom Gebreslase

Niedziela była wielkim dniem dla etiopskich biegaczy, choć wygrali inni niż powszechnie oczekiwano. Kenenisa Bekele, trzykrotny mistrz olimpijski, dobiegł jako trzeci z czasem 2:06:47. Jego próba zmierzenia się z rekordem świata kenijskiego rywala, Eliuda Kipchoge (2:01:39, 2018 rok) spaliła na panewce z powodu rosnącego ciepła i dużej wilgoci. Rywalizację panów, która zakończyła się przy Bramie Brandenburskiej, wygrał Guye Adola (2:05:45), pokonując Kenijczyka, Bethwela Yegona (2:06:14). Najszybszym reprezentantem gospodarzy okazał się Philipp Pflieger (2:15:01, 16. miejsce).

W pełni etiopskie podium mieliśmy w gronie pań. Kiedy w trakcie biegu temperatura przekroczyła 20 stopni Celsjusza, wiadomym było, że o rekordach nie ma mowy. Na szczęście, nie zdarzyły się żadne poważne kontuzje. Zdrowie dopisało zwyciężczyni, Gotytom Gebrelase, która debiutując w maratonie, uzyskała czas 2:20:09. To trzeci najszybszy wynik w tym roku. 26-letnia Etiopka pogodziła drugą na mecie faworytkę, Hiwot Gebrekidan (2:21:23) i trzecią Helen Tola (2:23:05). Najlepszą Niemką była Rabea Schoneborn (2:28:49, 9. miejsce).

47. edycja BMW Berlin Maraton, będąca częścią cyklu Abbott World Maraton Majors, odbyła się w zgodzie z surowymi wytycznymi, wymaganymi przez służbę zdrowia. W biegu wzięło udział 24 796 zawodników ze 139 krajów, co uczyniło ten maraton największym na świecie od czasu ogłoszenia pandemii koronawirusa.

– Po miesiącach ograniczeń i utrzymywania społecznego dystansu, SCC Events podjęło się poważnego zobowiązania: organizacji BMW Berlin Maraton. Również dzięki temu wielkiemu wydarzeniu, ludzie odnajdują zaufanie do siebie poprzez sport i na powrót zaczynają czuć się bezpiecznie. Podstawowe wartości: otwartość na świat, tolerancja i akceptacja, co było dla nas oczywistością przez lata, ponownie wracają. Na drodze do normalności społeczeństwo potrzebuje takich emocji – powiedział Jurgen Lock, generalny manager w zespole SCC Events, organizatorze biegu.

2021 Berlin Marathon
Berlin, Germany September 26,2021
Photo: Victah Sailer@PhotoRun
631-291-3409
www.photorun.net

Bieg mężczyzn

Grupa pacemakerów przebiegła połowę dystansu w czasie na rekord świata. Nie było niespodzianką, że w tej grupie znaleźli się również Kenenisa Bekele i Guye Adola (drugi w Berlinie przed czterema laty, kiedy ustanowił nieoficjalny rekord świata debiutantów – 2:03:36). Ich towarzyszami w walce o rekord byli mniej znani Kenijczycy, Philemon Kacheran i Abraham Kipyatich oraz Etiopczycy, Tesfaye Lencho i Olika Adugna. Pierwsze 10 kilometrów udało się pokonać w czasie 28:47, co przy utrzymaniu tempa pozwalało wierzyć w rekord świata nawet poniżej 2:01:30.

Olika Adugna odpuścił jako pierwszy, ale dużą niespodzianką były problemy Kenenisy Bekele, który też szybko odczuł presję. Mistrz z 2019 roku stracił kontakt z liderami pomiędzy 17. i 18. kilometrem. Liderzy przebiegli półmaraton we wciąż rekordowym czasie 60:48, podczas gdy Bekele potrzebował równo 61 minut. Tempo wciąż było bardzo szybkie. Szansa Kenenisy na odniesienie zwycięstwa odżyła na 27. kilometrze, kiedy trzykrotny mistrz olimpijski powrócił na pozycję lidera. Stało się tak, ponieważ grupa z przodu bardzo zwolniła. Nie było już mowy o rekordzie świata, część liderów biegła kilometr w tempie powyżej trzech minut.

Guye Adola towarzyszył Bekele do 40. kilometra. Wcześniej dołączył do tej dwójki Bethwel Yegon, który zdecydowanie przyspieszył. Adola, który cztery lata temu finiszował w Berlinie za plecami Kipchoge, poczuł świeżość dwa kilometry przed metą, dzięki czemu wypracował prowadzenie i odniósł największy triumf w karierze. – Wierzyłem, że mam szansę pokonania Kenenisy. Chociaż było bardzo ciepło i moje stopy paliły się w butach – powiedziałza metą. Kenenisa Bekele wyjaśnił: – Dużym problemem był brak treningów z powodu pandemii. Opuściłem wiele sesji treningowych. Ale moja kariera na pewno się nie kończy.

Z powodu rosnących temperatur i wilgotności, był trudny dzień zarówno dla elity, jak i dla amatorów. Cierpiał również najlepszy Niemiec, Philipp Pflieger. Jego celem było 2:12, co mogło się udać po obiecującej pierwszej połowie (65:55). – Ostatnie 17 kilometrów przebiegłem sam, ale finalna piątka to była droga przez mękę i walka o przetrwanie – relacjonował Pflieger.

Bieg kobiet

Przez większą część dystansu grupa liderek biegła na czas 2:19. Najszybsza czwórka pokonała półmaraton w obiecującym tempie 69:19. Pierwsza na światowych tabelach w tym roku Hiwot Gebrekidan (2:19:35 uzyskane wiosną), Helen Tola, debiutantka Gotytom Gebreslase i Kenijka Fancy Chemutai uformowały grupę podążającą za pacemakerami.

Mniej więcej 10 kilometrów przed metą Gotytom Gebreslase zwiększyła tempo biegu i wyprzedziła faworytkę, Hiwot Gebrekidan. Wciąż biegła bardzo szybko – na końcu 35. kilometra miała 1:54:24, co zwiastowało wynik w granicach 2:18:30. Niestety, ostatnie fragmenty trasy nie były łaskawe z powodu temperatury. – Chociaż był to mój pierwszy maraton, za cel postawiłam sobie zwycięstwo. Berlin ma świetną trasę i chciałabym tu jeszcze wrócić – powiedziała Gotytom Gebreslase.

Niemka Rabea Schoneborn też przeżywała trudy związane z temperaturą. Po półmetku osiągniętym w czasie 73:56 nie była w stanie utrzymać tempa i zaatakować własnego rekordu (2:27:03). – Nie jestem zadowolona z uzyskanego rezultatu. Temperatura mnie pokonała, ale całość była wspaniałym doświadczeniem – mówiła Rabea, która na maratonie w rodzinnym Berlinie wystąpiła po raz pierwszy.

Z pewnością szczęśliwsza była Izabela Paszkiewicz (dawniej Trzaskalska), która w ciepłej stolicy Niemiec poprawiła rekord życiowy (2:27:41), finiszując na świetnej, siódmej pozycji, najszybciej spośród wszystkich Europejek.

Wyniki najszybszych mężczyzn:
1. Guye Adola ETH 2:05:45
2. Bethwel Yegon KEN 2:06:14
3. Kenensia Bekele ETH 2:06:47
4. Tadu Abate ETH 2:08:24
5. Cosmas Muteti KEN 2:08:45
6. Philemon Kacheran KEN 2:09:29
7. Okbay Tsegay ERI 2:10:37
8. Benard Kimeli KEN 2:10:50
9. Hidekazu Hijikata JPN 2:11:47
10. Hosea Kipkemboi KEN 2:12:25

Wyniki najszybszych kobiet:
1. Gotytom Gebreslase ETH 2:20:09
2. Hiwot Gebrekidan ETH 2:21:23
3. Helen Tola ETH 2:23:05
4. Edith Chelimo KEN 2:24:33
5. Shure Demise ETH 2:24:43
6. Fancy Chemutai KEN 2:24:58
7. Izabela Paszkiewicz POL 2:27:41
8. Ruth Chebitok KEN 2:28:18
9. Rabea Schöneborn GER 2:28:49
10. Martina Strähl SUI 2:30:37

Więcej informacji na stronie: www.berlin-marathon.com
Zdjęcia:photorun.net (Adola) i SCC EVENTS/Sebastian Wells (Gebreslase)

Languages »